Cierpienia muzułmanów w ojczyźnie Wilhelma Tella...

Dodano: 09/01/2018 - Nr 2 z 10 stycznia 2018

Felieton [Widziane z Brukseli]

W Zürichu biorę do ręki „Blick” – „Dziennik dla Szwajcarii”. I zastygam w osłupieniu. Za 2,5 szwajcarskiego franka gazeta na pierwszej stronie, na czołówce, stwierdza: „Jeder zweite Muslim fuehlt sich diskriminiert”. OK, jasne: co drugi wyznawca islamu w jednym z najbogatszych krajów Europy czuje się dyskryminowany. Od razu widać, że Szwajcaria nie jest w Unii Europejskiej. W krajach UE bowiem większość uważa, że jest terroryzowana przez muzułmańską mniejszość. I, jak to mówi młodzież w Polsce, „konkretnie” terroryzowana... Swoją drogą, szwajcarska gazeta musi być ostro zakręcona w kierunku politycznej poprawności, bo zapewne w tym neutralnym kraju banków, sera i czekolad znalazłoby się, podobnie jak we Francji, Belgii czy Niemczech, wielu rodowitych mieszkańców, którzy mają poczucie, że są zastraszani albo nawet osaczani przez wyznawców Proroka. Inne gazety w Szwajcarii jakoś z Nowym Rokiem 2018 nie uznały, żeby aż tak trzeba było kłaniać się politycznej poprawności
     
34%
pozostało do przeczytania: 66%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gazetapolska.pl

W tym numerze