Do przodu, bo do tyłu

Dodano: 09/01/2018 - Nr 2 z 10 stycznia 2018

Felieton [PostFelieton]

W USA 10-latek założył pierwszy na świecie klub transwestytów dla dzieci. Media i lewicowo-liberalne elity wynoszą go pod niebiosa. Skrzywdzą go. I pozostawią samego. Podobnie, ze smutkiem, patrzę na dzisiejszych dyżurnych księży – autorytety „Gazety Wyborczej” i TVN. Ich poprzednicy z lat 90. i początków XXI w. nie są już kapłanami. Media na usługach postkomunistycznych i lewicowo-liberalnych elit wykorzystywały ich. Dziś mają złamane życie, zmarnowane powołanie. Podobne uczucie, smutku i zawodu, mam, gdy patrzę na Lecha Wałęsę. Kiedyś w programie Moniki Olejnik wpadł w słowotok, który zszokował prowadzącą. Ale dopiero dziś usłyszałem w nagraniu, które ktoś wstawił do sieci, że były lider Solidarności przyznał się wprost, że brał pieniądze od SB. „Jak byłem mocny, jak to bezpieka mnie służyła… a nie ja… To oni wykonywali wszystko to, co ja chciałem. Chciałem mieszkanie, musieli mi dać. Chciałem pieniądze, musieli mi dać, a jak chciałem jeszcze większe, to wtedy nie
     
36%
pozostało do przeczytania: 64%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gazetapolska.pl

W tym numerze