Łapówki, ostrzeganie przestępców i plagiat. Architekt układu pójdzie za kratki?

Dodano: 02/01/2018 - Nr 1 z 3 stycznia 2018

KRAJ [PO, korupcja, śledztwo]

Ostrzegał przestępców przed działaniami ABW, przyjmował łapówki w formie gotówki i wartościowych przedmiotów, jak luksusowe zegarki. Dowartościowywał się, „pisząc” doktorat. Ale i tego nie potrafił zrobić uczciwie, bo posunął się do plagiatu, czyli kradzieży czyjejś własności intelektualnej. To wyłaniający się z ustaleń prokuratury obraz Stanisława Gawłowskiego, szefa zachodniopomorskiej PO i sekretarza generalnego Platformy. Architekta zachodniopomorskiego układu. 21 grudnia miał być wielkim świętem Platformy Obywatelskiej w Szczecinie. Dzień wcześniej lokalny dodatek do „Wyborczej” poinformował „nieoficjalnie”, że tego dnia przyjedzie do Szczecina przewodniczący Grzegorz Schetyna i oficjalnie ogłosi, że kandydatem na prezydenta będzie Sławomir Nitras. Rano Schetyna miał się spotkać ze studentami na Uniwersytecie Szczecińskim, potem przewidziana była konferencja prasowa, a wieczorem tzw. Wigilia Wolności na placu Solidarności, fetowanie na cześć Nitrasa i plemienne
     
11%
pozostało do przeczytania: 89%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gazetapolska.pl

W tym numerze