Cieszyn podzielony. Miasto trzech braci

Na dwóch brzegach górskiej rzeki rozłożyło się piękne miasto, zwane niekiedy „małym Wiedniem”. Ba, jest tu nawet lokalna „Wenecja”, nie mniej zachwycająca od prawdziwej. I tylko szkoda, że gród powstały jako pamiątka miłości braterskiej wciąż nosi piętno braterskiej waśni – podział graniczny. Oby czas zaleczył rany.


Księstwo cieszyńskie, wyodrębnione z raciborskiego pod koniec XII wieku, pozostawało pod piastowskim berłem aż do połowy XVII wieku. Po wygaśnięciu rodu Piastów Cieszyńskich księstwo, jako lenno korony czeskiej, przejęli Habsburgowie. Do końca ich panowania Polacy i Czesi żyli tu w zasadzie zgodnie, potem jednak rozgorzały spory, których wynikiem były trzy zatargi dyplomatyczne, jeden zbrojny i... trwały podział Śląska Cieszyńskiego. Tak to bywa w rodzinie.

Według legendy Cieszyn założyli trzej bracia, synowie czeskiego księcia Lecha: Bolko, Leszko i Cieszko (Bolek, Lešek a Těšek). Co ciekawe, ów książę Lech jest postacią wzmiankowaną we wczesnośredniowiecznych kronikach, wedle których zginął on w walce z wojskami cesarza Karola Wielkiego w 805 r., najpewniej podczas oblężenia Canburga, swej siedziby rodowej, położonej w dolinie dolnej Ohrzy. Według wspomnianej legendy trzej bracia po długiej wędrówce spotkali się u źródła i z tej radości postanowili założyć gród – Cieszyn właśnie. Pamiątką tego wydarzenia jest Studnia Trzech Braci, ze stosowną inskrypcją z 1868 r.

Cieszyńska starówka, niezniszczona podczas obu wojen światowych, zachwyca bogactwem detali i form. Miasto stopniowo rozrastało się, poczynając od okolic obecnej Góry Zamkowej aż po dzisiejsze granice, po obu stronach zresztą. Tradycyjnie silny był tu handel i rzemiosło, potem przemysł, ale zawsze też był Cieszyn ważnym ośrodkiem kultury i sztuki – i tak jest do dziś. Otwarcie granic jest dla miasta drugim oddechem po komunistycznym marazmie.

W tle niestety pozostają zaszłości z okresu międzywojnia, kiedy to Czesi wymusili...
[pozostało do przeczytania 56% tekstu]
Dostęp do artykułów: