Rosjanie i Francuzi kradną krzyż papieżowi z Polski

Dodano: 07/11/2017 - Nr 45 z 8 listopada 2017

Felieton [Widziane z Brukseli]

Rosjanie okazali się mądrzejsi od Francuzów. Nieco mądrzejsi. Postawili w Moskwie pomnik polskiego papieża – no, pomniczek raczej – ale od razu bez krzyża. Ot, taki jeden „humanista” znad Wisły i Tybru. Z powodu Francji awantura o zabranie krzyża z pomnika Jana Pawła II w Bretanii. A o Rosji cisza. Ba, wcześniej nawet niektórzy mlaskali z zachwytu: no proszę, Putin wystawił pomnik katolickiemu „papie” – jaka wolność, jaka tolerancja. A że bez krzyża? Wot, drobiazg, papież uczczony. Cóż, zamach w Rzymie w 1981 r. nie do końca się udał, Turek spaprał, bułgarska bezpieka zrobiła co prawda to, co mogła, ale Polak przeżył i Kreml musiał się z nim męczyć jeszcze ponad dwie dekady. No to z tej ulgi, że poszedł do nieba, nawet mu „pamiatnik” pozwolili sprokurować. Na Twitterze opublikowałem fotografię pomnika papieża „z dalekiego kraju”, jak powiedział nasz rodak tuż po wyborze na Głowę Kościoła Rzymsko-Katolickiego. Zdjęcie jest z Bośni i Hercegowiny, z Sarajewa. Tak, z tego
     
38%
pozostało do przeczytania: 62%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gazetapolska.pl

W tym numerze