Najlepiej wyjedźcie

„Polska to żadna Rzeczpospolita. (…) Rządzi nami Kościół i patriarchat, proponuję więc zmienić nazwę na Hujnia Niepospolita. Pierwsza i jedyna w Unii Europejskiej” – napisała na Facebooku Manuela Gretkowska.

A KOD się zachwycił. Przypomniały mi się podobne idiotyzmy innych KOD-celebrytów, którymi dzielili się we własnej gazecie – „Newsweeku”. I tak dla Mai Ostaszewskiej Rzeczpospolita to „narastająca ksenofobia, galopujący antysemityzm, homofobia i próba zdeptania godności kobiet”. A ponieważ najważniejsze są dla niej, jak twierdzi, dzieci, w kaczystowskim totalitaryzmie najbardziej boi się o ich przyszłość. Ostaszewska zobaczyła jednak światełko w tunelu: „Będziemy musieli, jak nasi rodzice za komuny, polecać dzieciom inne niż w obowiązującym kanonie książki”. Oczywiście doceniają Państwo odwagę celebrytki. Jacka Poniedziałka także martwi los dzieci, ich edukacja w czasach „zakneblowanej demokracji”, a szczególnie „klasy matematyczno-narodowe” i nauczanie „zakłamanej historii bez Wałęsy”, który nie był „Bolkiem”. Wśród złotych myśli owego myśliciela nie mogło zabraknąć porównań obecnej Polski do PRL: „Nawet za komuny nie widziałem takiej nienawiści”, a stwierdzenie, że „stoimy na skraju wojny domowej” dziwnie przypomniało propagandę komunistów walczących z Żołnierzami Wyklętymi. W tym samym brukowcu Magdalena Cielecka wyznała, że wracając tramwajem po manifestacji KOD, czuła się jak żydowskie dziecko w czasie okupacji (na to Dawid Wildstein przytomnie odparował: „Przestańcie sobie wycierać buźki milionami niewinnie pomordowanych”). Jej KOD-o kumpel Maciej Stuhr miał podobne skojarzenie komunikacyjne: „Ja też czasem jadę tramwajem i myślę: Oj, ten łysawy pan ma pewnie inne preferencje wyborcze niż ja”. Toż to kolejny dowód na kaczystowską dyktaturę w Polsce! A ja powiem tak: wspomniani celebryci nie są nawet oryginalni. Znamy podobne bełkoty Daniela Olbrychskiego, Agnieszki Holland czy Krystyny Jandy. Dla nich „Polska to żadna...
[pozostało do przeczytania 1% tekstu]
Dostęp do artykułów: