Skazy na pomniku

Odpowiedź przyszła szybko, gdy prowadząc kwerendę do książki pt. „Księża wobec bezpieki”, natrafiłem na akta kontaktu operacyjnego o ps. „Ala”, udzielającego funkcjonariuszowi SB informacji o sytuacji w redakcji „Znaku” i o działalności nowohuckiego proboszcza ks. Józefa Gorzelanego, sympatyka „Solidarności”. Sam nie rozszyfrowałem pseudonimu, ale kwerenda prowadzona przez inne osoby jasno wykazała, że pod pseudonimem „Ala” zarejestrowano red. Halinę Bortnowską, współpracownicę i przyjaciółkę Józefy Hennelowej, a zarazem tak jak ona zajadłą przeciwniczkę lustracji. Nawiasem mówiąc, za ujawnienie tych akt dostało mi się także w recenzji napisanej przez ks. redaktora naczelnego Adama Bonieckiego. Sprawa ta w mojej pamięci odżyła na nowo, gdy ostatnio na prośbę wspomnianego Romana Graczyka przeczytałem maszynopis jego książki pt. „Cena przetrwania? SB a »Tygodnik Powszechny«”. Po lekturze, zgodnie z obietnicą daną w poprzednim felietonie, chcę dzisiaj podzielić się kilkoma refleksjami.
     
24%
pozostało do przeczytania: 76%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gazetapolska.pl

W tym numerze