Dirlewangera batalion dyscyplinarny

Dodano: 24/01/2012 - Nr 4 z 25 stycznia 2012

Droga w górę i droga w dół Dowódca jednostki, która wsławi się brutalnymi czynami na ziemiach okupowanych, urodził się w 1895 r. w Würzburgu w średnio zamożnej rodzinie. W wieku 18 lat zgłosił się na ochotnika do wojska, następnie walczył na frontach I wojny światowej, gdzie był strzelcem broni maszynowej. Kilkakrotnie ranny, po rekonwalescencji wracał na front. Już wtedy dostrzeżono jego pragnienie działania i walki. Jeden z byłych żołnierzy tak wspominał porucznika Dirlewangera: „Dirlewanger doprowadził ludzi do ojczyzny, zachowując przy tym dawną dyscyplinę, mimo ogromnych zagrożeń i nie szczędząc wysiłków. Do rzadkości należą sytuacje, ażeby oficera tak honorowano jak naszego towarzysza broni Dirlewangera po udanym powrocie, który żołnierze zawdzięczają wyłącznie jemu. Oszczędził sześciuset ludziom internowania, którego doświadczyło tyle formacji wojskowych przed nami i po nas”. Po zakończeniu I wojny światowej walczył z komunistycznymi bojówkami w Niemczech,
     
9%
pozostało do przeczytania: 91%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gazetapolska.pl

W tym numerze