Wszyscy jesteśmy rozbitkami

Dodano: 20/06/2017 - Nr 25 z 21 czerwca 2017

FILM [KINO RYSUNKOWE]

Japońska animacja ma w Polsce zwolenników, a na świecie naśladowców. „Matrix” został zainspirowany „Duchem w pancerzu”, a filmy głośnego studia Ghilbi („Księżniczka Mononoke”, „Ruchomy zamek Hauru”, „Spirited Away: W krainie Bogów”) to kino oscarowe. Oscara zdobył też de Wit, któremu Japończycy po obejrzeniu jego krótkiego „Ojca i syna” zlecili opowieść o kobiecie-żółwiu zmieniającej życie rozbitka. De Wit robi kino oszczędne, ale wielkiej poetyckiej powagi z uproszczonymi postaciami, które doznają zdarzeń granicznych. Ich przygody nie są tak barwne jak w najsłynniejszych obrazach studia, ale niosą przekaz filozoficzny. Oto rzucony na wyspę rozbitek najpierw poznaje granice swojego małego świata, walczy z przyrodą, podejmuje próby ucieczki, wielokrotnie udaremniane przez tajemniczą siłę. Wreszcie spotyka wielkiego żółwia – tajemnicę, wyzwanie, szansę. Spece proponują czytanie filmu podług ducha Buddy i Junga. Człowiek w poszukiwaniu spełnienia, odkrywający siebie,
     
54%
pozostało do przeczytania: 46%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gazetapolska.pl

W tym numerze