Polski bramkarz w małym Dubaju

Sport [Piłka nożna]

Azerbejdżan i sport... Jeśli ktoś ma jakiekolwiek skojarzenia, to ewentualnie z zapaśnikami, judokami czy ciężarowcami. Najczęściej naturalizowanymi. A w wypadku piłki nożnej Azerowie mogą kojarzyć się polskim kibicom co najwyżej z ekipą, która kilka lat temu przegrała z reprezentacją Polski 0:8. I chyba tyle. Ale taki obraz sportu w najbogatszym z kaukaskich krajów to już historia. Tak jak kraj pięknieje z każdym dniem, tak samo coraz wyższy poziom osiągają tamtejsi sportowcy. Wystarczy powiedzieć, że tylko w najbliższych dniach mieszkańców Baku czekają emocje związane z Islamskimi Igrzyskami Solidarności i wyścigiem Formuły 1! I tak nad Morzem Kaspijskim pod koniec maja już po raz drugi spotkają się najlepsi kierowcy F1 na świecie. Prawdziwym hitem będą jednak piłkarskie mistrzostwa Europy, które do Baku zawitają w 2020 r. Stolica Azerbejdżanu będzie gościć mecze ćwierćfinałowe i fazy grupowej. Wszystko dzięki temu, że UEFA postanowiła poeksperymentować i powierzyła
17%
pozostało do przeczytania: 83%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

Kup subskrypcję, aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Interesuje Cię pakiet wielu subskrypcji? Napisz do nas redakcja@gazetapolska.pl

W tym numerze