Za 20 lat, jak dobrze pójdzie

Dodano: 12/01/2012 - Nr 2 z 11 stycznia 2012

Młodzi będą mieli lepiej, bo rozwinięte zostanie mieszkalnictwo pod wynajem. Poza tym, poprawi się wydajnie komunikacja – czas dojazdu do najbliższego miasta wojewódzkiego nie przekroczy jednej godziny. Program trzeciej fali nowoczesności ministra Boniego zawiera inne rewelacje, obawiam się jednak, że za 20 lat, jak dobrze pójdzie, nie będzie już żadnej Unii Europejskiej, a poziom życia jej byłych krajów członkowskich ulegnie drastycznemu obniżeniu, nawet poniżej naszego obecnego. Skąd się biorą takie futurystyczne programy w czasach globalnej niepewności gospodarczej i co mianowicie mają one pokazać obywatelom? Że władza troszczy się o ich przyszłość, i co więcej, jest w stanie im tę przyszłość zamienić w raj? Ludzie, ratunku! Zespół doradców premiera jest najmniej kompetentnym zespołem w Polsce, bo gdyby coś potrafił, doradziłby Tuskowi, jak należy rządzić państwem, aby ustrzec je przed upadkiem. Już bliskim. Nie takie programy opracowywano w Brukseli, jak np. Europa 2010,
     
72%
pozostało do przeczytania: 28%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gazetapolska.pl

W tym numerze