Nigeria - Ataki islamskiej sekty

Nieudane islamistyczne powstanie

Boko Haram narodziła się w 2002 r. Jej nazwa w języku hausa znaczy: „zachodnia edukacja jest świętokradztwem”. Początkowo organizacja zajmowała się głównie działalnością religijną i edukacyjną. Szybko jednak uległa radykalizacji, dążąc do narzucenia prawa koranicznego w Nigerii i wykorzenienia z niej wpływów Zachodu.

Po raz pierwszy świat usłyszał o Boko Haram w 2009 r., gdy sekta podjęła nieudaną próbę wywołania islamskiego powstania na północy kraju. Jej wyznawcy, uzbrojeni głównie w maczety, noże i łuki oraz niewielkie ilości broni palnej, zaatakowali budynki rządowe w kilku miastach. Chaotyczny i niezorganizowany bunt został szybko stłumiony, a większość członków sekty wraz z przywódcą zabita. W zamieszkach zginęło ok. tysiąca osób. Ugrupowanie wydawało się wówczas całkowicie rozbite.

Zeszło jednak do podziemia, gdzie odbudowało swoje struktury. W 2010 r. zorganizowało masową ucieczkę kilkuset swoich członków i zwykłych kryminalistów z więzienia w Bauczi w północnej Nigerii. Od tego czasu prowadzi wojnę partyzancką, dokonując ataków na struktury administracji i policji oraz mordując chrześcijan. Bardzo szybko adaptuje metody terrorystyczne stosowane przez Al-Kaidę, takie jak zamachy bombowe i samobójcze.

Nowa komórka Al-Kaidy

Narodowy szok wywołał sierpniowy zamach samobójczy na siedzibę ONZ w stolicy Nigerii Abudży, w którym zginęło 21 osób. Do tego czasu Boko Haram była postrzegana jako lokalny problem, ograniczony do muzułmańskiej północy państwa. Z dnia na dzień zaczęto obawiać się, że sekta jest nie tylko zdolna zaatakować w dowolnym miejscu w kraju, ale może stać się zagrożeniem międzynarodowym.

4 listopada dokonała największego od dwóch lat skoordynowanego ataku na kościoły i komendy policji w Damaturu, zabijając 150 osób. Grasujący po mieście islamiści chwytali na ulicach przypadkowych chrześcijan, zabijając na...
[pozostało do przeczytania 53% tekstu]
Dostęp do artykułów: