USA - Wszystko sprzyja Romneyowi

Dodano: 12/01/2012 - Nr 2 z 11 stycznia 2012

Romney Trudno, chociaż z tak znacznym poślizgiem, nie zareagować na caucusy w Iowa. Uderza mniejsza frekwencja, niż się spodziewano (ale było przeraźliwie zimno). A także fakt, że Mitt Romney nie może przekroczyć w tej wstępnej fazie granicy 22–25 proc. poparcia – poza New Hampshire, oczywiście. Wydaje się, niestety, iż zapał wyborców republikańskich z 2010 r. nieco się „wypalił”. Ponadto są głęboko podzieleni. Rezultaty caucusów w tym małym stanie w ogólnym końcowym rozrachunku liczą się bardzo mało. Ale mają wielkie znaczenie psychologiczne. Nie należy jednak z tym elementem przesadzać. Wynik Ricka Santorum jest zaiste imponujący. Odwiedził wszystkie 99 hrabstw, ale jego „skok” (z 5 na 25 proc.) dokonał się już przedtem. Wszelako Iowa to nietypowy stan. Cztery lata temu wszystkich rozgromił podobny ideowo do R. Santorum – Mike Huckabee; McCain był wtedy w Iowa czwarty. Ale dzisiaj, przy tak intensywnej, 24-godzinnej informacji rytm prawyborów jest zupełnie inny.
     
12%
pozostało do przeczytania: 88%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gazetapolska.pl

W tym numerze