Generał Parulski wypowiada posłuszeństwo

Dodano: 11/01/2012 - Nr 2 z 11 stycznia 2012

Stwierdzenia te są dowodem patologicznej sytuacji panującej w prokuraturze wojskowej. Szefostwo Naczelnej Prokuratury Wojskowej myśli w sposób ukształtowany według wzorców sprzed kilkudziesięciu lat. Te wzorce przekazano prokuratorom niższego szczebla. W efekcie w oświadczeniu płk. Przybyła można odnaleźć sformułowania jak z podręczników z okresu głębokiego PRL: że największym wrogiem Polski są tajne służby amerykańskie dążące do skłócenia Polaków i zablokowania dobrych stosunków polskiej prokuratury z prokuraturą rosyjską; że śledztwo smoleńskie ma być wykorzystane przez Amerykanów do rozgrywki w polskich wyborach parlamentarnych, a próba uzyskania informacji przez prok. Pasionka na temat wiedzy CIA dotyczącej Smoleńska jest równa zdradzie stanu. Atmosferę narzucającą podwładnym wyciąganie podobnych wniosków wytworzyło w prokuraturze wojskowej szefostwo NPW. Prok. Krzysztof Parulski jasno powiedział, że to on wyszkolił płk. Przybyła, w pełni się z nim identyfikuje i za niego
     
20%
pozostało do przeczytania: 80%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gazetapolska.pl

W tym numerze