Kwietny przedmiot

Dodano: 11/04/2017 - Nr 15 z 12 kwietnia 2017

Felieton [Myśli nienowe]

Widziałem ostatnio, jak pewnej rodzinie wręczono świąteczny kosz prezentowy. Dzieci rzuciły się do wielkiego pakunku pełnego słodkości i z radością zaczęły rozrywać celofanowe opakowanie. Maluchy wyciągały kolejne czekolady, cukierki, łakocie. Naraz jeden z brzdąców zakrzyknął zdziwiony: „Mamo, co to jest?”. Trzymał w ręku… wielkanocną palemkę. Drugi dzieciak także spojrzał zaskoczony, nie wiedząc, do czego służy ta dziwna kolorowa „miotełka”. A matka nic nie odpowiedziała. Zrobiło mi się tych dzieci i tej rodziny bardzo żal. Nie tylko dlatego, że – jak było widać – jest ona niewierząca, chociaż i to zawsze smuci. Myślę bowiem, że gdy Boga nie ma w rodzinie, to nie jest ona postawiona na dobrym fundamencie. Bo to On jest Dawcą Miłości. Jak można bez Niego obdarowywać prawdziwą miłością? Skąd ją czerpać, by dać komuś innemu? A nie można dawać tego, czego się nie ma. Zrobiło mi się ich żal również z tego powodu, że odsunięcie się od wiary i Kościoła ma wymiar nie tylko
     
57%
pozostało do przeczytania: 43%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gazetapolska.pl

W tym numerze