Praktycznie niezatapialny. Najnowsza hipoteza dotycząca przyczyn katastrofy

Tragedia wydarzyła się w nocy 14 kwietnia 1912 r. Titanic – największy transatlantyk świata, okrzyknięty w prasie jako „niezatapialny” – płynąc z Southampton do Nowego Yorku otarł się o górę lodową i zatonął. Ocean pochłonął ponad 1500 ofiar, przeżyło jedynie 730 osób.

Katastrofa Titanica natychmiast urosła do rangi symbolu – statek tonący w trakcie dziewiczego rejsu, w dobie zachłystywania się nowymi technologiami, nowoczesnością, cywilizacją maszyn opiewanych w futurystycznych manifestach był jak metafora ludzkiej pychy zderzającej się z pierwotną naturą. Tysiące artykułów, książek, filmów o Titanicu współtworzyło i unieśmiertelniało tragiczną legendę oceanicznego kolosa.

Snuto domysły, dlaczego statek zatonął – wiadomo było, że miał poradzić sobie nawet w razie zalania czterech przedziałów oddzielonych specjalnymi grodziami. Wbrew temu, co prasa wmówiła opinii publicznej, oficjalnie statek nigdy nie był określany – ani przez linię „White Line Star”, ani przez stocznię Harland & Wolff – jako „niezatapialny”. Firma, która zbudowała owe wodoszczelne grodzie, stwierdziła jedynie, że dzięki nim transatlantyk jest „praktycznie niezatapialny”. Jednak tego niepozornego słówka „praktycznie” jakby nie słyszano. Tymczasem ono właśnie okazało się kluczowe.

Przez ponad 100 lat, jakie upłynęły od katastrofy, powstały dziesiątki najbardziej fantastycznych teorii dotyczących przyczyn tragedii, a wszystkie one – poza tą oficjalną mówiącą o zderzeniu z górą lodową i niefrasobliwości załogi – rozgrzewały wyobraźnię opinii publicznej. Pisano o specjalnie zaplanowanej katastrofie, która miała umożliwić wyciągnięcie wielkiej sumy odszkodowania od ubezpieczyciela, o zamianie z bliźniaczym Olimpikiem czy wreszcie porachunkach między biznesmenami.

O ile jednak wszystkie te pomysły były klasycznymi „spiskowymi teoriami”, o tyle najnowsza hipoteza, opisana przez znawcę tematu, autora wielu książek o Titanicu,...
[pozostało do przeczytania 30% tekstu]
Dostęp do artykułów: