Motocykle, orkiestra wojskowa i złamany krzyż. Ten zryw trwa do dziś

Wyśmiewani. Wyzywani od „oszołomów”. Tracą wolny czas, pieniądze, by dać świadectwo pamięci. W deszczu, w letnim skwarze, w śnieżnych kurzawach, dziesiątego dnia każdego miesiąca pokazują, jak ważna jest dla nich Polska. I jak bliscy im są ci, którzy w kwietniowy poranek zginęli pod Smoleńskiem.


Była sobota, 10 kwietnia 2010 r. Pewna studentka Uniwersytetu Warszawskiego wyprowadzała psa na poranny spacer. Nagle telefon. – Wracaj! – nieswoim głosem powiedziała jej matka. Dziewczyna pobiegła do domu. Już na wejściu zobaczyła w telewizji kadry z lotniska Siewiernyj. Przez chwilę obie bezradnie wpatrywały się w ekran, wysłuchując kolejnych komunikatów o katastrofie Tu-154 M. A potem wyszły. Kupione po drodze kwiaty, cudem odnaleziony w szufladzie znicz, który został po Święcie Zmarłych – wiedziały, dokąd jadą. W autobusie zauważyły kilka osób z kwiatami i zniczami. Na Krakowskim Przedmieściu szły już w tłumie. Obok nich inni... Wszyscy z takimi samymi rekwizytami, jakby to zaplanowali: kwiaty i znicze. Czasem mignęła nieśmiało biało-czerwona flaga. Pod Pałacem Prezydenckim, który warszawiacy podświadomie obrali za cel tej niespodziewanej wędrówki, dziewczyna patrzyła na ludzkie twarze. Malowały się na nich te same emocje: niedowierzanie, nadzieja, że może jednak ktoś przeżył. I strach. Bo przecież zginął Prezydent Rzeczypospolitej Polskiej i wielu innych urzędników państwowych. Statek o nazwie „Polska” nagle pozostał bez sternika.
Ten ludzki zryw, spontaniczne zgromadzenie pod Pałacem Prezydenckim, było pierwszym upamiętnieniem tych, którzy zginęli w Smoleńsku. Szybko okazało się, że społeczeństwu to nie wystarczy. Że wielu jest takich, którzy chcą oddawać hołd ofiarom, którzy pragną wyjaśnienia przyczyn katastrofy i później – gdy narastały nieprawdziwe teorie – domagają się prawdy. Już w maju kluby „Gazety Polskiej” zapoczątkowały tradycję obchodzenia miesięcznic katastrofy smoleńskiej. Pierwsza miesięcznica odbyła się w...
[pozostało do przeczytania 78% tekstu]
Dostęp do artykułów: