Z podniesioną głową

Dodano: 28/02/2017 - Nr 9 z 1 marca 2017

Felieton \ MYŚLI NIE NOWE

Za nami rocznica bitwy pod Olszynką Grochowską. Podczas zaborów w nabożeństwach, procesjach i manifestacjach ją upamiętniających uczestniczyły tłumy Polaków. Rosjanie rozpędzali je bez litości. Tak jak rozbijali inne demonstracje przypominające o polskiej wielkości. Niezwykłą siłę patriotyczną miały też sprzeciwy i modły, choć nie były tak spektakularne. Pod figurą Matki Bożej Pasawskiej stojącej w Warszawie na Krakowskim Przedmieściu modlono się zawsze w rocznicę wiktorii wiedeńskiej. A gdy ktoś zapalił świeczkę, szedł dalej i koło budki strażniczej, przed którą stał rosyjski żandarm, wyżej podnosił głowę. Był dumny. Pamięć polskiej wielkości i znaczenia Rzeczypospolitej dla Europy pozwalała nosić głowę wysoko, nawet w czasach, gdy próbowano nam polskość wydrzeć i doprowadzić do jej unicestwienia nie tylko na mapach, lecz także w świadomości całej Europy i świata. Do dzisiaj zmagamy się z tym zjawiskiem, do dzisiaj usiłuje się Polskę stłamsić, postawić w kącie,
     
55%
pozostało do przeczytania: 45%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gazetapolska.pl

W tym numerze