Zmierzch Camelotu!

W latach 50. i 60. Jackie była naprawdę skończoną pięknością. Bogata z domu, miała wszechstronne wykształcenie, klasę i udaną praktykę dziennikarską. Nie od razu powiedziała „tak” senatorowi Johnowi Kennedy’emu, herosowi II wojny, kobieciarzowi, potem prezydentowi USA. Biały Dom za ich kadencji to był Camelot, ciągnęli doń twórcy i światłe umysły. Gospodarze emanowali ambicją i werwą, uderzającą na tle prezydentury Eisenhowera. Jackie urzekała koronowane głowy, była ikoną mody, modyfikowała...
[pozostało do przeczytania 73% tekstu]
Dostęp do artykułów: