Zło wcielone

Dodano: 17/01/2017 - Nr 3 z 18 stycznia 2017

Marcin Wolski \ Poleca

Systemu równie wszechogarniającego strachu, donosicielstwa i zaniku człowieczeństwa nie udało się stworzyć nigdzie indziej Nie jestem admiratorem publicystyki historycznej Piotra Zychowicza. „Obłęd” czy „Pakt Piłsudski–Lenin” prezentują, nie taję, efektownie tezy ryzykowne, co gorsza dla polskiej świadomości historycznej szkodliwe, powodując nie tyle wzbogacenie debaty polsko-polskiej, ile zwiększając poziom zacietrzewienia. Jednak gdy nad Zychowiczem publicystą górę bierze historyk popularyzator, i to specjalizujący się w formach krótkich, efekty są interesujące. Wrażenia po lekturze „Sowietów” potwierdzają wszystko to, co pisałem, recenzując „Żydów”. Wywiady przeprowadzone z wybitnymi znawcami przeszłości Związku Sowieckiego i krótkie artykuły dotyczące mniej znanych postaci i epizodów z historii Bolszewii tworzą razem mozaikę tyleź straszną, co fascynującą. Można oczywiście dyskutować o proporcjach – Zychowicz całe zło upatruje w absurdalności wymyślonej utopii

     
33%
pozostało do przeczytania: 67%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gazetapolska.pl

W tym numerze