Ten protest nic nie zmieni

Dodano: 17/01/2017 - Nr 3 z 18 stycznia 2017

WROCŁAW \ Obecny dyrektor Teatru Polskiego ma poparcie większości

Protest grupki artystów związanych z byłym dyrektorem Teatru Polskiego, a obecne posłem Nowoczesnej Krzysztofem Mieszkowskim, stał się już elementem wrocławskiego artystycznego „lansu”. Ostatecznie okazało się jednak, że nie reprezentują oni, jakby chcieli,  wszystkich artystów ani nawet wszystkich pracowników teatru, o który walczą Choć zwolennicy byłego dyrektora Teatru Polskiego, obecnie polityka Nowoczesnej, Krzysztofa Mieszkowskiego wciąż wymyślają nowe formy protestu przeciw nowemu zarządzającemu tą placówką Cezaremu Morawskiemu, szans na odwołanie go nie widać. Kilku z protestujących w każdy wtorek gości u marszałka województwa dolnośląskiego Cezarego Przybylskiego i próbuje wpłynąć na zmianę decyzji o powołaniu Morawskiego oraz domaga się przywrócenia na stanowisko dyrektora artystycznego Piotra Rudzkiego. Tego samego, który pełnił tę funkcję za czasów Krzysztofa Mieszkowskiego. Związkowcy z tamtejszej Solidarności zorganizowali  referendum, w którym wzięli
     
16%
pozostało do przeczytania: 84%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gazetapolska.pl

W tym numerze