Dlaczego nie schodzi się z krzyża

Prawnie dopuszczalna abdykacja

Tego typu spekulacjom sprzyjają zmiany, które wprowadzono w Kościele po Soborze Watykańskim II, a które sprawiają, że biskupi przechodzą na emeryturę w 75 roku życia, a kardynałowie mogą wybierać papieża do 80 roku życia. Zmiany te miały dostosować instytucje kościelne do wymogów współczesności, ale ostatecznie, choć ich znaczenie jest administracyjne, rozmyły one jasne znaczenie biskupstwa, które niezmiennie pozostaje zaślubinami z diecezją. Jeśli zaś tak jest, to trudno sobie wyobrazić, by ślub i ojcostwo (a biskup jest ojcem nie tylko dla kapłanów, ale i dla wiernych swojej diecezji) kończyły się z powodu wieku.

Ale ta zmiana ma jeszcze jeden wymiar. Papież jest najważniejszym i wyjątkowym, ale jednak biskupem Rzymu. A jeśli tak, to powstaje pytanie, dlaczego obowiązek ciążący na wszystkich innych biskupach nie ciąży również na nim? Dlaczego biskup Krakowa, Genewy czy Paryża musi ustąpić w wieku 75 lat, a papież może swoją funkcję sprawować dożywotnio? Pytania te wzmacniają jeszcze zapisy Kodeksu Prawa Kanonicznego, które precyzują, w jakich okolicznościach biskup Rzymu może zrzec się swojego stanowiska. „Gdyby się zdarzyło, że Biskup Rzymski zrzekłby się swego urzędu, to do ważności wymaga się, by zrzeczenie zostało dokonane w sposób wolny i było odpowiednio ujawnione; nie wymaga zaś niczyjego przyjęcia” – stanowi kanon 332, paragraf 2 Kodeksu Prawa Kanonicznego. I choć nie wynika z niego, że papież dymisję złożyć musi ani nawet, że w pewnym momencie powinien, to zwolennicy teorii o koniecznym przejściu na emeryturę papieża chętnie się na te czysto porządkowe zapisy powołują.

Ojciec nie przechodzi na emeryturę

Prawne rozważania (konieczne, bo można sobie przecież wyobrazić sytuację, w której z jakichś powodów papież zrzeka się urzędu) czy praktyka Kościoła odnosząca się do emerytur biskupów nie powinny przesłaniać fundamentalnych kwestii teologicznych...
[pozostało do przeczytania 65% tekstu]
Dostęp do artykułów: