USA - Cztery republikańskie tygodnie

Herman Cain niemal całkowicie przestał się liczyć. I to bynajmniej nie z powodu skandali seksualnych (choć ta nagonka może się skończyć nawet jego rezygnacją). Poczęto go lekceważyć, a to gorsze niż wytknięcie błędów. Powtarza, niczym katarynka, parę sloganów, czasem chwytliwych. To znużyło wielu, tak jak podobna, w nieco innym stylu, praktyka Michele Bachmann. W tej chwili poparcie dla niego skurczyło się do pary punktów procentowych. W jego come back, podobnie jak – niestety – Ricka Perry'ego, trudno wierzyć. Pozostali mają szanse na niezły wynik w paru pojedynczych stanach (o czym za chwilę).

Prezydentura

Rzadko kiedy debaty były w amerykańskich
[pozostało do przeczytania 87% tekstu]
Dostęp do artykułów: