Kijów–Mińsk–Warszawa

Dodano: 15/11/2011

Sąd Najwyższy nie jest powołany do badania zgodności ustaw zwykłych z Konstytucją RP. Od tego przewidziano w naszym systemie prawnym inny organ. Do czasu, gdy Trybunał Konstytucyjny nie orzeknie o niezgodności przepisu art. 65A ustawy o prokuraturze z ustawą zasadniczą, sędziowie – także najwyżsi – podlegają tym przepisom. Zastanawiam się, jak uzasadniają oni swoje orzeczenie przez pryzmat treści tego właśnie przepisu, który ekspresywnie wskazuje na możliwość łączenia funkcji wybieralnych w organach władzy z byciem prokuratorem w stanie spoczynku. Być może wskażą, że przepis dotyczy tylko tych funkcji wybieralnych, co do których brak jest zakazu konstytucyjnego. Mieliby rację, gdyby nie ekspresywne rozróżnienie ustawowe. Przepis ustawy mówi bowiem jednoznacznie, że prokuratorzy wybrani do organów władzy obowiązani są zrzec się swojej funkcji, chyba że przechodzą w stan spoczynku. Ustawodawca, znając normę konstytucyjną, tak sformułował przepis prawa, że jasno wynika zeń interpretacja
     
50%
pozostało do przeczytania: 50%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gazetapolska.pl

W tym numerze