Oburzeni na świat

Demokracja i konstytucja określająca zasady jej funkcjonowania same w sobie są jednak pojęciami abstrakcyjnymi. Wartość demokracji mierzy się bowiem nastawieniem narodu. Tym, czy naród jest skłonny pędzić żywot zgodny z jej założeniami, czy nie. Prawidłowo działający system demokratyczny opiera się na społecznym konsensusie. Tymczasem za sprawą „rewolucji kulturalnej 1968 r.” w państwach tzw. zachodniej demokracji zagnieździła się bakteria. Jej żywe kultury od ponad czterdziestu już lat występują pod egidą lewicowego protestu pozaparlamentarnego, przybierając coraz to nowsze stadia i formy. W przypadku Niemiec jedną z tych form był terroryzm.

Co chwila jakiś współczesny
[pozostało do przeczytania 75% tekstu]
Dostęp do artykułów: