Czy Solorz może pokonać Sobiesiaka?

Tymczasem, do diaska, nie trzeba czytać zachodnich podręczników z teorii polityki, by rozumieć, że polityka nie dzieje się w próżni, że to nie jest tylko przepychanka ludzi spoconych w pogoni za władzą. Że władza jest sprawowana w polu różnych, w tym dalekosiężnych interesów oraz że media komunikujące obywatelom (często tylko potencjalnym) przepychankowy obraz polityki same mają… No właśnie, co?

To proste: interesy swoich właścicieli. Świat społeczny to gra, w której ludzie zazwyczaj zabiegają o swoje interesy. Jedni z nich mają znacznie większe niż inni umiejętności działań zespołowych, tworzą zatem skuteczne grupy interesów. Takimi grupami interesów są też firmy-podmioty
[pozostało do przeczytania 72% tekstu]
Dostęp do artykułów: