Francuska lewica potyka się o barykadę

Dodano: 27/10/2026 - Nr 44 z 28 października 2026

Francja płonie. Znów wyrywany jest bruk i ograbiane są sklepy. Mówi się, że Francja co pokolenie musi przechodzić swoje barykady, ale jednak barykady tego roku są zupełnie inne, choć do tej sytuacji doprowadzili sami rewolucjoniści z 1968 roku, skutecznie demontując europejski porządek.

Na filmiku, który okazał się fejkiem, a który długo krążył w sieciach społecznościowych, ograbiana właśnie właścicielka sklepiku krzyczy do oprawców, że jest zwolenniczką imigracji. To jednak złodziei nie przekonuje i kontynuują grabież. Powtarzam, film okazał się fotomontażem, ale jednak może stanowić skrótową ilustrację szerszego problemu, czyli podpalania przez lewicę świata, z którego sama wyrosła. Demontażu wartości, które ją ufundowały.

To nie przypadek

Burda z 17 października nie była wypadkiem przy pracy. Zaczęła się od licealistów, którzy od połowy września blokowali szkoły, bo edukacja się sypie, a tania zupa ich przeraża. Potem przyłączyły się różne związki i część

     
13%
pozostało do przeczytania: 87%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów oraz lektora na gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas [email protected]

W tym numerze