Brzydkie miasto w dżungli. Fascynująca szpetota
Przed wjazdem do miasta wita nas ulokowany na środku ulicznego ronda napis „Welcome to Sandakan: The Nature City”. Zaraz za napisem widać pomnik orangutana. Wszystko zachowane w gustownym drewnie. W stonowanej zieleni. Jest zatem nieźle. Tutaj w Sandakan musi być pięknie.
Znajdujemy się na północnym Borneo. W niespełna półmilionowej aglomeracji. Jeszcze do 1946 roku będącej stolicą wyspy. Przed nami wybetonowany brzeg nad Morzem Sulu. Kilkadziesiąt metrów od brzegu zaczyna się właściwie miasto. Odrapane bloki mieszkalne. Ściśle do siebie przylegające. Kilka luźno rozrzuconych straganów. Architektoniczny chaos. Nie ma co ukrywać: to dość specyficzny pejzaż. Z jednej strony widać zieloną aurę nad miastem. Sporo drzew, palm, rozłożystych liści. Malowniczą łąkę. Z drugiej strony wzrok jednak szybko zaczyna przyciągać to, co na pierwszym planie. Tu zaś kilka czarnych słupów podtrzymujących kable wysokiego napięcia. Kilka wolno stojących pordzewiałych beczek jako kosze na śmieci
Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów
SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów oraz lektora na gazetapolska.pl
Gazeta Polska miesięcznie
34 złMiesięczny dostęp do wszystkich treści serwisu www.gazetapolska.pl.
Masz już subskrypcję? Zaloguj się
- Możliwość odsłuchiwania artykułów gdziekolwiek jesteś [NOWOŚĆ]
- Dostęp do wszystkich treści bieżących wydań "Gazety Polskiej"
- Dostęp do archiwum "Gazety Polskiej"
- Dostęp do felietonów on-line
* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas [email protected]
W tym numerze
-
To największy wyciek danych w polskiej historii. Łupem hakerów padły systemy należące do firmy MyDr, która należy do korporacji Docplanner, właściciela między innymi portalu Znany Lekarz....
Miller chciał Polski, w której stacjonują rosyjskie wojska. Teraz przebiera się za patriotę
„Powinniśmy z całą mocą podkreślać nasze więzi z Rosją. Nawoływanie do wycofania Armii Radzieckiej z Polski niczemu dobremu nie służy”– mówił Leszek Miller za rządów Tadeusza Mazowieckiego. Miller to...Operacja „sfałszowane wybory” trwa i jest śmiertelnie groźna
Operacja „sfałszowane wybory” nie kończy się. Obecna władza i jej politycy, chociaż nie w takiej skali jak rok temu, wciąż podsycają tę skrajnie niebezpieczną dla Polski narrację. Delegitymizują w ...Reformować i ratować. Tarcza medyczna pęka na dwóch frontach
– Musimy wreszcie wyjść z tego zaklętego kręgu: dziś w Polsce nie organizujemy opieki pod kątem potrzeb pacjentów, ale pod kątem zysku. Jeśli tego nie zmienimy, za dekadę wejdziemy na równię pochyłą...Demokraci i socjalizm z ludzką twarzą
Walka o duszę Partii Demokratycznej trwa w najlepsze. Kandydaci związani z komunizującą organizacją Demokratycznych Socjalistów Ameryki (DSA) odnotowali sukces w Michigan i zaskakującą porażkę w ...Dziękujemy, Panie Prezydencie!
Byli podczas kampanii wyborczej, przyjechali do Warszawy w dniu zaprzysiężenia Karola Nawrockiego, a rok później ponownie stanęli przed Pałacem Prezydenckim. Przedstawiciele Klubów „Gazety Polskiej”...


