Tu rodzi się pytanie: po co to wszystko? Kiedyś sam, czynny satyryk, mniemałem, że pokazywanie błędów i ułomności powoduje otrzeźwienie i poprawę obśmiewanych. Ale w tej kampanii nie chodzi przecież...
Na prawdziwe dymisje był czas w ciągu 24 godzin po katastrofie, podobnie jak na decyzję, kto będzie prowadził śledztwo. Można się było poradzić Angeli albo pani Steinbach i dowiedzieć, że w sprawie...
Naukowo nazywa się to badaniem „wytrzymałości materiału”. Ostatecznego celu tych zabiegów nie znam, ale dotychczasowe próby są imponujące, a wytrzymałość krajowego materiału niezwykła – iryd, platyna...
Laboratorium niewielkie, nie wymaga ogrzewania i lepiej niech coś, co z czasem może zagrozić Hiszpanii czy nie daj Boże Polsce, prześledzić w niedużej skali. Pokazać wszystkim, jakie są efekty życia...
Dawno, dawno temu obiecywano wyłaniać kandydatów na pasażerów w drodze prawyborów – obecnie naczelna racja to kooptacja. Po Kluziku i Arłuku idzie czas na zaproszenie Giertycha, niewykluczone, że...
Wbrew teoretykom prawa przestępcy bardzo starannie kalkulują, czego dowodem może być nawet znany wierszyk: „Rok nie wyrok, dwa lata jak dla brata”. I zawsze (choć nie zawsze w pełni skutecznie)...
Wiele wskazuje na to, że mozolnie dopasowywali posiadane materiały do tezy, którą Rosjanie sformułowali już parę minut po katastrofie (złośliwiec wyznający „spiskowe teorie dziejów” powiedziałby, że...
Nie chciałbym być złym prorokiem, ale przeczuwam, że strzały, które padły na norweskiej wysepce, stanowią zapowiedź konfliktów, jakie dopiero są przed Europą. Gołym okiem widać, że wielokulturowość...