Opoka

Dodano: 12/06/2012

Wielki renegat W przyznaniu Jarosławowi Markowi Rymkiewiczowi nagrody Opoki, stworzonej przez krąg przyjaciół tragicznie zmarłego Piotra Skórzyńskiego, odczytuję sens głęboko symboliczny – znakomity poeta nigdy nie ukrywał swojej przeszłości i jako jeden z niewielu potrafił uczciwe się z nią rozliczyć. W rozmowie z Jackiem Trznadlem z ogromną szczerością opowiada o swojej młodości „górnej i chmurnej” i „wieku męskim, wieku klęski”. Nie krył krótkiej fascynacji komunizmem w początku lat 50. i oceniając krytycznie swoją ówczesną niewiedzę, głupotę, naiwność i uleganie owczemu pędowi, mówił zarazem o bardzo prędkim otrzeźwieniu i drodze ku prawdzie, która doprowadzi go do opozycji, a praktycznym efektem staną się znakomite „Rozmowy polskie latem roku 1984”. W opowiedzeniu się za Solidarnością, za Polską, za prawdą, pozostanie konsekwentny. Po 1989 r. nie skręci w lewo z większością Salonu, nie uzna Kiszczaka za człowieka honoru, a braci Kaczyńskich za „ludzi chorych z
     
15%
pozostało do przeczytania: 85%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gazetapolska.pl

W tym numerze