Bliski Wschód - Ruszyła irańska elektrownia atomowa

Rosyjska gra na dwa fronty W ceremonii otwarcia oprócz irańskich dygnitarzy wzięli udział minister energetyki Rosji i szef Rosyjskiej Agencji Energii Atomowej, którzy pogratulowali Teheranowi sukcesu. Moskwa jest głównym międzynarodowym partnerem irańskiego programu atomowego. Bez jej pomocy uruchomienie elektrowni nie byłoby możliwe. Finalizacja projektu wpłynęła na poprawę relacji dyplomatycznych między Teheranem a Moskwą, napiętych w ostatnich miesiącach właśnie z powodu opóźnień prac w Buszerze. Pierwotnie elektrownia miała ruszyć już na początku roku. W październiku 2010 r. Iran zaczął wypełniać paliwem rdzeń jej reaktora. Jednakże w lutym musiał go opróżnić z powodu awarii. Wstrzymało to prace na kilka miesięcy. Przez pewien czas istniała nawet groźba, że trzeba będzie wymienić cały rdzeń. W maju reaktor ponownie zapełniono paliwem. Teheran zapowiedział wówczas, że elektrownia ruszy już w sierpniu. W lecie termin ten jednak znowu przełożono. Wywołało to irytację
     
16%
pozostało do przeczytania: 84%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gazetapolska.pl

W tym numerze