Wywiad wojskowy PRL i terroryści

Tajemnice „Derwisza”

Na początku lat 80. Zarząd II postanowił ulokować doświadczonego oficera wywiadu w międzynarodowej firmie handlującej bronią i elektroniką. Wybór padł na kpt. Tadeusza Koperwasa, pseudonim konspiracyjny „Derwisz”, którego w lipcu 1983 r. uplasowano w wiedeńskiej spółce „Alkastronic Handelsgesellschaft” należącej do znanych syryjskich handlarzy bronią, dwóch braci – Monzera al-Kassara i Haissama al-Kassara.

Polskimi udziałowcami spółki byli formalnie płk Henryk Majorczyk (oficer Zarządu II ps. „Razmi” ulokowany w Centralnym Zarządzie Inżynierii Ministerstwa Handlu Zagranicznego) i Ignacy Pieczyński (pracownik Przedsiębiorstwa Handlu Zagranicznego „Cenzin”). Z pozycji Centrali wywiadu PRL sprawę na terenie Wiednia prowadził oddział europejski Zarządu II wspierany przez rezydenturę wiedeńską (ppłk Zbigniew Worożbit ps. „Rakoczy”), a doraźnie także przez ludzi wywiadu cywilnego (Departamentu I MSW) z ambasady PRL i Biura Radcy Handlowego. Ze względu na wagę przedsięwzięcia – eksport broni z bloku sowieckiego do krajów Bliskiego Wschodu, jak również pozyskiwanie i handlowanie uzbrojeniem będącym na wyposażeniu państw NATO – sprawę nadzorowano na poziomie rządowym, a kandydatury płk. Majorczyka i kpt. Koperwasa zatwierdzano w Komitecie Centralnym PZPR. Decyzją wywiadu kpt. Koperwas zastąpił w „Alkastronic” Pieczyńskiego. Był on formalnie pracownikiem Centralnego Zarządu Inżynierii MHZ, z którego zależną spółką – PHZ „Cenzin” – od 1979 r. blisko współpracował Monzer al-Kassar.

PRL i Monzer al-Kassar

Według ustaleń wywiadu, obroty handlowe MHZ z al-Kassarem sięgały kilku milionów dolarów (w transakcjach bezpośrednich) i kilkunastu milionów w skali rocznej (zawieranych za pośrednictwem Syryjczyka). Pomysłodawcą zacieśnienia tej współpracy w ramach spółki „Alkastronic” miał być sam al-Kassar. Jedna z notatek służbowych Zarządu II odsłania kulisy tego przedsięwzięcia: „...
[pozostało do przeczytania 77% tekstu]
Dostęp do artykułów: