Jarku, musisz!

Jest taki barwny eksperyment. Zamyka się pchły w słoiku. Ponieważ mogą one skakać nawet na wysokość metra, obijają się o denko słoika, próbując wydostać się na wolność. Trwa to około godziny. Potem skaczą coraz mniej entuzjastycznie. Po kolejnej godzinie dzieje się rzecz zadziwiająca. Pchły po odpoczynku zaczynają znów skakać, ale dolatują najwyżej milimetr od wieczka. I wtedy można odkręcić słoik. Wieczko istnieje już tylko w umyśle pcheł. Ale ogranicza ich wolność identycznie jak zakrętka istniejąca materialnie. PO buduje takie wirtualne wieczko.  I chce nas przekonać: wyżej wieczka nie podskoczysz.

Dobrze już było. Tusk dotychczasową toporną „demokrację” fasadową przekształca
[pozostało do przeczytania 76% tekstu]
Dostęp do artykułów: