Mroczna przeszłość byłego szefa WSI

Przejdźmy do sedna opowieści

W zbiorze ogólnym IPN znajduje się teczka spraw różnych Oddziału Y, a w niej dokumentacja rozpracowywania przez Kazimierza Głowackiego Stanisława Urbana, urodzonego w Wielkiej Brytanii, który w latach 1984–1986 odbywał zasadniczą służbę wojskową w 20. dywizjonie artylerii rakietowej. Faktycznie Stanisław Urban miał służyć w zespole estradowym dywizji, gdzie miał grać na gitarze. Przygotowany przez Głowackiego plan rozpracowywania zakładał przejęcie i wykorzystanie dokumentów Stanisława Urbana i jego osobowości w celu wyposażenia w nie nielegała bądź zwerbowanie Urbana jako nielegalnego pracownika wywiadu.

W dokumencie datowanym na 15 czerwca 1984 r. „Plan rozpracowania”, przygotowanym przez ówczesnego komandora Głowackiego oraz zatwierdzonym przez szefa Oddziału Y płk. Henryka Dunala, znalazła się szokująca informacja, iż komunistyczny wywiad wojskowy rozpoczął rozpracowywanie Stanisława Urbana, gdy miał on 14 lat (1974 r.), pod kątem prowadzenia obserwacji „odnośnie do jego rozwoju intelektualnego i ogólnego, oraz mając na celu „ustalenie jego predyspozycji, cech charakteru, powiązań z zagranicą i innych danych”. Wywiad wojskowy gromadził już wówczas informacje o nim oraz jego najbliższej rodzinie, a także zarejestrował go jako figuranta w kartotece wywiadu oraz Biura „C” Służby Bezpieczeństwa (1975 r.).

W 1984 r., kiedy Stanisław Urban odbywał zasadniczą służbę wojskową, wywiad wojskowy w osobie kmdr. Kazimierza Głowackiego przystąpił do fazy intensywnego rozpracowania, która za cel miała kradzież tożsamości figuranta bądź pozyskanie go do współpracy w charakterze nielegalnego pracownika wywiadu. W tym celu Głowacki przedsięwziął liczne czynności operacyjne. Zebrano informacje o figurancie, opierając się na rezydenturze wywiadu „Park” w Wielkiej Brytanii (Konsulat PRL w Londynie), założono inwigilację korespondencji nadchodzącej z zagranicy do rodziny Urbanów, zebrano dane o...
[pozostało do przeczytania 59% tekstu]
Dostęp do artykułów: