Ruchome święta

Gil trafia tam cudem, uciekając w nocny Paryż przed praktyczną narzeczoną (McAdams), jej wścibskimi rodzicami i chełpliwym przyjacielem (Sheen). Spotkanie z dawną bohemą wygląda na spełnienie snów, bo Gilowi od zawsze marzyła się wielka proza, pisana w mieście artystów, bez oglądania się na hollywoodzką kasę… Niedoszła żona, teściowie chcą mu to wybić z głowy. Toteż Gil zagłębia się we współczesne paryskie zaułki, zaprzyjaźnia się ze śliczną bukinistką, zdobywa informacje u pięknej przewodniczki (Bruni). A w przeszłości skutecznie bryluje w światku artystów straconego pokolenia (pokolenia epoki jazzu).

Świadectwo swojego faktycznego zabłąkania się w przeszłość znajdzie
[pozostało do przeczytania 64% tekstu]
Dostęp do artykułów: