Zakręcony Tusk, pijany Kręcina

Dodano: 23/08/2011

Tusk wygwizdany na własnym stadionie Tusk po raz kolejny zaliczył propagandową wpadkę. Po nieudanej wizycie w paprykowym zagłębiu doświadczonym klęską żywiołową i serii pytań zdenerwowanego rolnika, zakończonych puentą „Jak żyć, panie premierze?”, postanowił odrobić straty wizerunkowe podczas uroczystego otwarcia nowego stadionu w Gdańsku. I znowu przeżył zawód. Kilkadziesiąt tysięcy kibiców Lechii Gdańsk przywitało bowiem premiera gwizdami, a następnie skandowało modne tego lata hasło „Donald, matole, twój rząd obalą kibole”. Następnie rozwieszono transparent o treści „Nie jesteś, nie byłeś, nie będziesz nigdy kibicem Lechii!”. Nie obyło się też bez kilku mniej cenzuralnych okrzyków. Mina Tuska spoglądającego na tłum kibiców ze stadionowego telebimu mówiła sama za siebie. Toteż skutecznie cenzurowano relację z tego wydarzenia w mainstreamowych mediach. Premier siedzący z założonymi rękami, zaciśniętymi zębami i bladym obliczem wyglądał nie jak mąż stanu, lecz
     
20%
pozostało do przeczytania: 80%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gazetapolska.pl

W tym numerze