Egzaltacja wychodzi z szafy

Dodano: 14/08/2011 - Nr 32 z 10 sierpnia 2011

Na pewno nie pomocnikiem przy funeralnych ceremoniałach, bo z tym syn musi uporać się samodzielnie. Ogląda zdjęcia, pakuje rzeczy zmarłego, wspomina dzieciństwo i popkulturowe konteksty swojego dojrzewania. W retrospekcjach widać, że cała sytuacja przerastała matkę, która niekochana lawirowała między mężem i synem, wysyłając do młodego dwuznaczne sygnały. Także z tego powodu jest dziś on niedojrzały emocjonalnie. Gęste klimaty filmu zaliczam reżyserowi na plus. Małe były szanse, by nawet stary koń wyszedł bez szwanku z dziwnej atmosfery domu, a później z ostentacji ojca. Dlatego chłopak ma na koncie kilkanaście nieudanych związków, a ze swoim dziwnym doświadczeniem próbuje się uporać z pomocą minimalistycznych komiksów. Wiele w jego wewnętrzne oświecenie wnoszą rozmowy z inteligentnym terierem, co czyni całość sympatyczną, ale i nieuchronnie dziecinną. Film złożony z retrospekcji jest sentymentalny i egzaltowany. Młody mężczyzna, pełen dobrej woli, próbuje jakoś uzgodnić swój świat,
     
39%
pozostało do przeczytania: 61%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gazetapolska.pl

W tym numerze