Tak było

Dodano: 02/08/2011 - Nr 31 z 3 sierpnia 2011

Ich opis jest porywającą opowieścią rozgrywającą się na wielu płaszczyznach w kręgu władzy, wśród elit artystycznych, wpierw gorliwie wspierających reżim, a potem go kontestujących, ale również w rzeczywistości kolejkowej, wśród kibiców sportowych. Opowieści nierzadko towarzyszy ówczesny żart czy satyryczny kuplet, jedyna i skuteczna broń zniewolonego społeczeństwa. Mamieni dziś jakże często reklamami „szyneczki jak za Gierka” otrzymujemy rzeczywisty obraz tego pozornie „najweselszego baraku w obozie”, pozostającego wszak pokraczną krzyżówką więzienia z domem wariatów. Nie przypadkiem tom zaczyna rozdział poświęcony ucieczkom z socjalistycznego raju, od Stanisława Mikołajczyka po Ryszarda Kuklińskiego, a problem wolności czy dobra superrzadkiego, jakim był paszport „na wszystkie kraje świata”, przewija się przez całą książkę. Jak pamiętamy, historia w latach realnego socjalizmu była skrajnie odpersonalizowana, życiorysy przywódców drętwe i standardowe, a ich życie prywatne głęboko
     
35%
pozostało do przeczytania: 65%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gazetapolska.pl

W tym numerze