Koniec wahadłowców, stacja gotowa

W efekcie cały program kosztował blisko 200 mld dolarów oraz życie 14 astronautów, którzy zginęli w dwóch katastrofach. Loty załogowe dla NASA to dalsza przyszłość. Po pierwsze, ma powstać nowy, znacznie doskonalszy pojazd kosmiczny, zdolny zawieźć astronautów do pasa asteroid, a potem na Marsa. Niestety, nie bardzo wiadomo, kiedy to nastąpi. Obsługą zaopatrzenia i lotów załogowych na stację ISS mają zająć się prywatne firmy kosmiczne. Na razie mówi się o Space Exploration Technologies oraz Orbital Sciences Corp, które planują rozpoczęcie startów w przyszłym roku. Zaopatrzenie dowiezione ISS przez ostatni wahadłowiec ma m.in. pozwolić załodze „dożyć” do tego momentu. Loty załogowe będą na razie realizowane przez opłacanie miejsc na rosyjskich pojazdach załogowych. Na razie USA doinwestowały 269 mln dolarów wybrane firmy prywatne, które mają stworzyć „kosmiczną taksówkę”. Są to Boeing Co, Sierra Nevada Corp, Space Exploration Technologies i Blue Origin, założona przez właściciela
38%
pozostało do przeczytania: 62%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

Kup subskrypcję, aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Interesuje Cię pakiet wielu subskrypcji? Napisz do nas redakcja@gazetapolska.pl

W tym numerze