Grecja - Bankructwo odroczone

Dodano: 05/07/2011 - Nr 27 z 5 lipca 2011

Tylko w czerwcu demonstranci co najmniej czterokrotnie blokowali parlament. Przeprowadzili dwa strajki generalne, a łącznie od początku roku ogłosili ich już cztery. Sparaliżowana została służba zdrowia, transport lotniczy, drogowy i morski. Z powodu strajku sektora energetycznego pojawiły się przerwy w dostawach prądu. Demonstrowało nawet kilka tysięcy policjantów i strażaków zagrożonych drakońską redukcją pensji o 25 proc. Kilka razy doszło do starć grup lewaków i anarchistów z policją. Zadymiarze wznieśli barykady na ulicach i obrzucali służby porządkowe kamieniami i koktajlami Mołotowa. Do najgorszych zamieszek doszło 29 czerwca, przed pierwszym parlamentarnym głosowaniem nad oszczędnościami. Rannych zostało wówczas 150 osób, w tym 50 policjantów. Zamaskowani osobnicy zdewastowali kilka sklepów i budynków administracji. Policja użyła gazu łzawiącego. Kryzys rządowy Główną polityczną ofiarą protestów stał się lewicowy premier Papandreu. Zaledwie dwa lata temu
     
21%
pozostało do przeczytania: 79%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gazetapolska.pl

W tym numerze