TW jako pokrzywdzony

Esbekowi żal pieniędzy

15 czerwca 2011 r., jedna z sal w Sądzie Rejonowym w Katowicach. Sąd chce ustalić, jaką rolę w solidarnościowym podziemiu odgrywał Eugeniusz M. domagający się odszkodowania od polskiego państwa za czas internowania. Pierwszy zeznaje Andrzej Rozpłochowski, wezwany jako były szef Solidarności w Hucie Katowice (M. był pracownikiem tego zakładu). – Oczywiście, znam oskarżyciela, był wtyką w Solidarności w Hucie Katowice – mówi Rozpłochowski. Opowiada o donosach, których padł ofiarą, a także o grze operacyjnej zastosowanej wobec Michała Lutego. Kolejnym świadkiem jest ppłk Służby Bezpieczeństwa Ludwik Janus. Zaprzecza, by znał Eugeniusza M.,
[pozostało do przeczytania 65% tekstu]
Dostęp do artykułów: