Wariant meksykański

Aksamitny autorytaryzm wszechpartii rządzącej ujawni się ostatecznie po wyborach. Bo do jego miękkich sukcesów potrzeba czasu. Być może następne wybory odbędą się już po meksykańsku. Paweł Zatchej, który swoją przygodę z jogą rozpoczął pięć lat temu, zaczął ją propagować poprzez akcję „Joga w parku”. W największych miastach Polski odbywają się właśnie bezpłatne sesje hathajogi. Zachwalane jako wakacyjny relaks przyciągający atmosferą pełną pozytywnej energii. Mamy ogólnoświatowy boom na jogę. W to, że joga jest dobra na wszystko, wierzyć ma już poza Indiami 200 mln ludzi. W USA uprawia ją 18 mln osób, ponad dwukrotnie więcej niż pięć lat temu. W Niemczech 3 mln, czyli trzy razy więcej niż trzy lata temu. W Polsce liczba ćwiczących w ciągu pięciu ostatnich lat wzrosła dziesięciokrotnie z 4 do 40 tys. Działa ponad 100 szkół jogi. Wspomniana akcja jest właśnie sposobem promocji współorganizujących ją lokalnych szkół jogi. Wśród partnerów projektu są Wysokie Obcasy oraz Wielka Orkiestra
     
23%
pozostało do przeczytania: 77%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

Kup subskrypcję, aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gazetapolska.pl

W tym numerze