Blady Miedwiediew – słabość czy fortel?

Słowa, że „nikt nie obejmuje władzy na zawsze, a ten, kto ma takie złudzenia, poważnie się myli, o czym świadczą niedawne wydarzenia w świecie”, powszechnie odebrano jako wyraz pokory obecnego gospodarza Kremla. Pewne akcenty „niezależności” (innym było stwierdzenie, że wyjście Chodorkowskiego na wolność nie byłoby żadnym zagrożeniem) nie zmieniają jednak przeważającej opinii o porażce, jaką była ta konferencja.

Niezależna komentatorka Lilia Szewcowa idzie w ocenie chyba najdalej: „Stojąc przed całym krajem, Miedwiediew popełnił polityczne harakiri”.
Widoczne w ostatnich tygodniach podsycanie tematu „Sukcesja 2012” inspirowanymi przez najwyższe władze przeciekami,
[pozostało do przeczytania 60% tekstu]
Dostęp do artykułów: