Nowinki

Perfumowany zaduch w klubach W wielu krajach zakazano palenia tytoniu w nocnych klubach i ku zaskoczeniu zwolenników restrykcji okazało się, że teraz powietrze jest jeszcze mniej przyjemne niż przedtem. Niezamaskowany niczym odór spoconych ciał i rozlanego piwa kwaśniejącego na blatach i podłogach okazał się dojmujący. Holenderska firma MoodScent z Amsterdamu podeszła do problemu naukowo i nasyciła powietrze w kilku lokalach aromatami pomarańczy, wody morskiej i mięty, po czym badacze przeanalizowali zachowanie gości. Okazało się, że w perfumowanych klubach ludzie więcej tańczą, są odważniejsi w kontaktach z płcią przeciwną i zostawiają więcej gotówki w barze. (Chemosensory Reception; Science)Znowu islandzki wulkan Tym razem wymówienie nazwy kolejnego islandzkiego winowajcy utrudnień w lotniczych wojażach będzie sprawiało komentatorom mniej kłopotów z dykcją niż w zeszłym roku. Wulkan, który ostatnio wybuchł na Islandii, nazywa się po prostu Grimsvotn
66%
pozostało do przeczytania: 34%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

Kup subskrypcję, aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Interesuje Cię pakiet wielu subskrypcji? Napisz do nas redakcja@gazetapolska.pl

W tym numerze