Tuskolandia bez granic

Dodano: 17/05/2011 - Nr 20 z 18 maja 2011

Reality show Znany, lubiany polityk, rozpoczynający swoją drogę ku sławie od udziału w programie „Agent”, wpisuje się dobrze w korowód ogranych w telewizji twarzy, które PO chętnie przyciąga na listy. W końcu posłem Platformy jest już piłkarz Roman Kosecki, politykiem został kabareciarz Tadeusz Ross, dzięki PO w parlamencie jest Janusz Dzięcioł, zwycięzca innej niż Arłukowicz produkcji TVN – programu Big Brother. To zresztą prawdopodobnie nie koniec plejady nazwisk. Kilka tygodni temu na Śląsku gruchnęła wieść, że tamtejsze listy Platformy zasili inny bohater pierwszej edycji Big Brothera Klaudiusz Sevkowic, który dziś zajmuje się prowadzeniem telewizyjnych programów kulinarnych. Donald Tusk zdążył przyzwyczaić wyborców do tego, że w polityce naprawdę o niewiele chodzi, o nic, prócz utrzymania władzy i niedopuszczenia do niej najważniejszego z konkurentów. Poglądy gospodarcze, kompetencje, wizja Polski, kwestie światopoglądowe – ten sposób myślenia o kryteriach doboru
     
15%
pozostało do przeczytania: 85%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gazetapolska.pl

W tym numerze