Jak rozpoznać, że to Osama?

Czy Osama naprawdę zginął

Istniało także poważne podejrzenie, że Osama mógł zginąć podczas szturmu na ufortyfikowaną w sieci górskich jaskiń twierdzę talibów Tora Bora w Afganistanie. Podczas walk użyto jednak ciężkiej broni, w tym najpotężniejszej wówczas konwencjonalnej bomby lotniczej, przeznaczonej do burzenia umocnień. Wiedziano, że jeśli bin Laden zginął w Tora Bora, to jego szczątki mogły być niemożliwe do odnalezienia i identyfikacji.

Terrorysta rzadko pojawiał się w nagraniach dla telewizji i robił to w sposób, który nie pozwalał na jednoznaczne stwierdzenie, czy jest to materiał powstały aktualnie, czy spot zmontowany z przygotowanych wcześniej nagrań. Wygłaszał klątwy i pogróżki pod adresem cywilizacji zachodniej, a film emitowała telewizja Al Dżazira.

Wiadomo było, że od kilku lat mieszkał w zamożnej, ale nie przyciągającej uwagi rezydencji w Pakistanie, udając handlarza złotem. Dom znajdował się na północ od stolicy, w garnizonowym miasteczku Abbottabad, pod samym nosem pakistańskiego rządu. Zginął z ręki komandosów elitarnej jednostki morskiej 1 maja, a jego zwłoki zabrano z Abbottabadu i wrzucono do morza. Przynajmniej tak głosi wersja oficjalna, zrozumiała ze względów strategicznych. Ogłoszenie, że bin Laden został aresztowany, wywołałoby natychmiast falę desperackich ataków terrorystycznych na cele na całym świecie, porwania zakładników i rozmaite próby szantażu. Z kolei jakikolwiek ślad pochówku przywódcy Al Kaidy stałby się natychmiast miejscem pielgrzymek i kultu radykalnych islamistów toczących dżihad ze światem zachodnim.

Barack Obama w wywiadzie telewizyjnym odmówił nawet prezentacji zdjęć martwego bin Ladena, twierdząc, że nawet to mogłoby wywołać falę zamachów bądź zostać wykorzystane w propagandzie Al Dżaziry. W tej sytuacji spekulacje na temat tego, czy to jest rzeczywiście bin Laden i czy Amerykanie są w stanie potwierdzić jego tożsamość na podstawie analizy DNA, pojawiły...
[pozostało do przeczytania 64% tekstu]
Dostęp do artykułów: