Twierdza na podwórku

Dodano: 22/09/2026 - Nr 39 z 23 września 2026

Od fanaberii najbogatszych po racjonalną polisę na życie – zmieniająca się sytuacja geopolityczna, trwająca wojna za naszą wschodnią granicą i wieloletnie systemowe zaniedbania diametralnie zmieniły podejście społeczeństwa do infrastruktury ochronnej. Temat przydomowych schronów na dobre wszedł do dyskursu o naszym bezpieczeństwie. I choć to nadal kosztowna inwestycja, chętnych do jej realizacji jest coraz więcej. 

Wojna w bezpośrednim sąsiedztwie polskich granic brutalnie zweryfikowała nasze wyobrażenia o tym, czym jest dziś bezpieczny dom. Jeszcze kilka lat temu utożsamialiśmy go głównie z drzwiami antywłamaniowymi, alarmem czy monitoringiem na podwórku. Teraz to znacznie bardziej rozbudowana strefa. Seria groźnych rosyjskich incydentów uświadomiła nam, że ryzyko uderzenia rakiety lub „zabłąkanego” drona dotyczy nas tak samo jak zaatakowanej Ukrainy. Swoje robią też płynące zewsząd alerty: „Zostań w domu”, „Stosuj się do komunikatów”. W dzisiejszych niespokojnych czasach

     
13%
pozostało do przeczytania: 87%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów oraz lektora na gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas [email protected]

W tym numerze