Wsparcie dla mediów Strefy Wolnego Słowa jest niezmiernie ważne! Razem ratujmy niezależne media! Wspieram TERAZ » x

Nolan, Homer i nasze lęki

Dodano: 04/08/2026 - Nr 32 z 05 sierpnia 2026

Pierwsze głosy skupiły się na castingu. Wybór części czarnoskórej obsady, zwłaszcza Lupity Nyong’o do roli Heleny, wywołał kontrowersje, o które tak naprawdę chyba twórcom chodziło. I jest to pewien problem.

Konserwatywni krytycy zareagowali ostro i przewidywalnie. Elon Musk pisał o „desakralizacji Homera” i o rasizmie wobec Greków. Inni powtarzali, że to klasyczne DEI, że chodziło o Oscara, że w dzisiejszym Hollywood biała kobieta w roli najpiękniejszej kobiety świata byłaby już nie do pomyślenia. Część tych głosów była gruba, uproszczona, czasem wprost prymitywna. Ale sam fakt, że dyskusja o filmie zaczęła się od koloru skóry, a nie od tego, co Nolan zrobił z mitem, już coś istotnego mówi o stanie naszej debaty.

Spór o Helenę

Wszelako tak naprawdę nie powinno tu chodzić o kolor skóry. W latach 70. popularyzowano zasadę „colour blind”. Dzięki niej Morgan Freeman mógł grać role wcześniej zarezerwowane dla białych aktorów. W teatrze Freeman grał Szekspira nie

     
12%
pozostało do przeczytania: 88%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów oraz lektora na gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas [email protected]

W tym numerze