Wsparcie dla mediów Strefy Wolnego Słowa jest niezmiernie ważne! Razem ratujmy niezależne media! Wspieram TERAZ » x

Francja: Stragan z atomem i jego przyszły właściciel

Dodano: 28/04/2026 - Nr 18 z 29 kwietnia 2026

Macron jeżdżący po Europie z ofertą parasola nuklearnego próbuje zaistnieć w historii w ostatnim możliwym dla siebie momencie. Wkrótce Francja wybierze jego następcę. Wiele wskazuje na to, że prawicowego.

Kiedy w 2017 roku Emmanuel Macron zostawał prezydentem, towarzyszył temu entuzjazm klasy politycznej i komentatorów. Najmłodszy w historii prezydent Republiki, porządnie wykształcony, z wizją modernizacji państwa.

Macron wygrał, dystansując się od tradycyjnego podziału na lewicę i prawicę, deklarując pragmatyzm, bezpośredni kontakt z zapleczem społecznym i nową kulturę polityczną. Jean-Claude Monod wydał wtedy esej na temat francuskiego pojęcia szefa państwa – chef de l’État, pojęcia, które ma we Francji militarny rodowód. Taki miał być Macron: silny lider republikańskiego państwa.

Miał być szef

Nowy prezydent obiecał wtedy, że Francja przekształci się w państwo start-upów, że państwo będzie wspierać nowoczesność oraz innowacje i w ten sposób obudzi

     
11%
pozostało do przeczytania: 89%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów oraz lektora na gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas [email protected]

W tym numerze