Wsparcie dla mediów Strefy Wolnego Słowa jest niezmiernie ważne! Razem ratujmy niezależne media! Wspieram TERAZ » x

Winnetou i wspólne ogniska 

Dodano: 28/04/2026 - Nr 18 z 29 kwietnia 2026

Jakiś czas temu miałem przyjemność w radiowej rozmowie z Robertem Tekielim sięgnąć do sprawy czytania książek przez młodzież. Przy wszystkich dyskusjach dotyczących kształtowania tożsamości, ducha, wychowania młodzieży, nauki historii etc. zazwyczaj powraca kwestia lektur szkolnych. Ot, choćby fakt wyrzucenia z kanonu „Pana Tadeusza” Adama Mickiewicza wzbudziła mocne reakcje – i słusznie! Przypomnieć może warto, jak to w wieku XIX Mickiewicza w szkołach zakazywali… Rosjanie! Czytano samemu, skrycie, pod rygorem kar. Zakazy budziły ducha wolności i młodzież czytała choćby z przekory. Ale w całym tym dyskursie dotyczącym lektur szkolnych nie mówi się i nie pisze o tym, co młodzież czyta sama z siebie, czy w ogóle czyta, a jeśli tak, to jakie książki. Dziennik „Le Figaro” opublikował właśnie dramatycznie wyglądające wyniki badań we Francji – wynika z nich, że młodzież czyta coraz mniej, przede wszystkim przez wpływ smartfonów. Chodzi tu nie tylko o stworzenie łatwiejszej, lżejszej

     
43%
pozostało do przeczytania: 57%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów oraz lektora na gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas [email protected]

W tym numerze